powrót

Schielowe

Rodzina Schiele pochodzi z terenu dzisiejszej Turyngii. Jako pierwszy w Warszawie osiedlił się u schyłku XVIII stulecia Burghardt Schiele, fabrykant powozów. Jego syn, Konstanty Schiele i Błażej Haberbusch w 1846 r. nabyli od Banku Polskiego niewielki browar u zbiegu ulic Krochmalnej i Ciepłej. Wspólnie z teściem, Henrykiem Klawe założyli browar pod nazwą „Haberbusch, Schiele i Klawe”.

W 1921 r. doszło do wielkiej fuzji, podczas której do spółki przyłączono cztery lokalne browary. W ten sposób powstała jedna z największych piwowarskich potęg Europy tamtego okresu. Browar „Haberbusch i Schiele” miał m.in.: kilkanaście własnych restauracji i nieruchomości w całym kraju, 30 wagonów-chłodni i 25 samochodów ciężarowych.

Podczas okupacji fabryka kontynuowała produkcję. Dyrekcja pomagała osobom poszukiwanym przez Niemców, wystawiając im fałszywe dokumenty pracy. Przez mur getta przekazywano też żywność i pomoc materialną dla Żydów. W 1943 r. osadzono na Pawiaku dyrektora firmy, Aleksandra Schiele oraz jego 19-letniego syna, Jerzego pod zarzutem działalności w Armii Krajowej. Ojca wypuszczono, ale Jerzy został rozstrzelany przez Gestapo.

Po wojnie zakład przy ul. Grzybowskiej został częściowo odbudowany, ale po nacjonalizacji już nigdy nie powrócił do wcześniejszej świetności. W latach 90. browar został kupiony przez koncern austriacki, który przeniósł produkcję piwa do Warki. Teren zakładów odsprzedano pod zabudowę mieszkaniową.

Jeszcze przed I wojną światową Kazimierz Ludwik Schiele odkupił od pierwszego właściciela, Józefa Czajkowskiego konstancińską willę „Ustronie”. Po jego śmierci w 1931 r. przejął ją jego syn, Aleksander, architekt i dyrektor administracyjny browaru w latach powojennych. Schielowie chętnie spędzali niedziele w tętniącym życiem Konstancinie, zapraszając do „Ustronia” liczną rodzinę i przyjaciół. Po zajęciu warszawskiego mieszkania przez Niemców w 1943 r. na stałe przenieśli się do Konstancina. Do wiosny 1944 r. w „Ustroniu” działała tajna radiostacja AK. Ukrywano tam również Żydów. Willa pozostała w rękach rodziny Schiele do 1989 r., choć w okresie powojennym musieli oni ją dzielić z lokatorami z kwaterunku.